BORY TUCHOLSKIE CZEKAJĄ

„A nam niewiele potrzeba, słońca blask i kawałek nieba,                                                                                    jeszcze trochę żeby siły mieć, by móc bez końca tak biec”.

Może uda się załatwić za pośrednictwem św. Huberta i troszkę słońca, i kawałek błękitnego nieba, a może i nawet więcej niż zwykle siły, potrzebnej, by już w najbliższą sobotę zmierzyć się z 15 kilometrową trasą VIII Biegu św. Huberta. W Tucholi i w Borach Tucholskich wszystko już gotowe na przyjęcie biegaczy z całej Polski. Przed nami jeden z ostatnich już, w tym długim biegowym sezonie sprawdzianów, nie tylko naszej biegowej formy, ale również naszego zamiłowania do lasu i wszystkiego co z nim związane. W tym roku niestety nie zaprosimy na tradycyjne zbierania grzybów. Cały czas bowiem w terenie leśnym, którym wytyczona jest trasa Hubertusa, obowiązuje zakaz wejścia do lasu, i tylko dzięki życzliwości Nadleśnictwa Tuchola, otrzymaliśmy warunkowo zgodę na przeprowadzenie zawodów. Dookoła bowiem mnóstwo jeszcze połamanego drzewostanu i widocznych szkód, po sierpniowym kataklizmie jaki przeszedł przez Bory Tucholskie. Szczęśliwie jednak trasa biegu ocalała i będziemy mogli tak jak przez ostatnie 7 lat, podziwiać uroki sosnowego boru, oplatającego przepływającą tuż obok wytyczonej trasy Brdę. Grzybów nie powinno zabraknąć natomiast w tradycyjnie już przygotowywanym przez Technikum Leśne bigosie myśliwskim. Wszak Hubertus to również V Mistrzostwa Myśliwych i II Mistrzostwa Leśników na 15 kilometrów. Na wszystkich, którzy zafiniszują w hali widowiskowo – sportowej, czekać będą okazałe medale, które tradycyjnie też,  zawieszać będzie na szyjach biegaczy młodzież z tucholskiego „Leśnika”. W pakiecie czekają na zawodników: koszulka techniczna, kolejny już magnes z Biegu św. Huberta, i napoje regeneracyjne. Jak zawsze po biegu do wylosowania mnóstwo nagród z rowerem miejskim na czele. A wszystko to przy akompaniamencie Reprezentacyjnej Orkiestry Lasów Państwowych.

Zapraszamy i czekamy 28 października, gdzie „Las Was powita a ludzie ugoszczą”.

z Tucholi, wasz przyjaciel,

Darek Siciński